CITYING czy Edge Effect?

opublikowane: 28 lip 2013, 10:33 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 3 lis 2013, 16:31 ]
CITYING, czyli ob-siadanie miasta, zawiera w sobie to, co Jan Gehl i Lars Gemzoe(1) nazywają EDGE EFFECT - siadanie na skraju otwartej przestrzeni publicznej, np. na schodkach wejściowych do domów, kawiarenek lub sklepów w pierzejach ulicznych. Chodzi o siadanie na tym, co "zasadniczo do siadania nie służy", używając sformułowania ZZK z listu, który otrzymaliśmy w odpowiedzi na naszą interwencję nt. zawłaszczania publicznych siedzisk. O krawędziach budynku pisał też Christopher Alexander, wspaniały i w Polsce stosunkowo mało znany architekt. W najsłynniejszej jego książce "Język wzorców"(2) możemy odnaleźć Wzór nr 160: krawędź budynku. Autor podkreśla w nim, że budynki są także skierowane na zewnątrz, nie tylko do wewnątrz (s.763). O siadaniu na schodkach traktuje natomiast Wzorzec Nr 125).

Gehl i Gemzoe za krawędzie otwartej przestrzeni publicznej uznali granice fasad. Jednak ogólnie, krawędziami przestrzeni publicznej - w rozumieniu skraju, zewnętrznych obrzeży - są ściany pomieszczeń w parterach, otwartych dla publicznego dostępu, w budynkach zwróconych na zewnątrz, by użyć określenia Ch. Alexandra. Przestrzeń publiczna posiada więc zadaszone/obudowane kieszenie przestrzenne, w których gromadzą się ludzie w formule ogólnie dostępnej.(3) Siedzenie w pp dzielimy na formalne (SITTING) i nieformalne (CITYING), a do tego ostatniego zaliczamy obsiadanie elementów architektury "nie wprost przeznaczonych dosiedzenia", np. pomników, rozmaitych postumentów i murków,(4) a także elementów komunikacyjnych, np. schodków, krawężników, parapetów itp. Szczególnie ważne i cenne są niskie, szerokie parapety witryn sklepów lub kawiarenek otwartych na chodnik. Znaczna część przechodniów (wg Alexandra - ponad połowa) zwraca uwagę na to, co się dzieje w środku.
Fot. - Bruksela, fot. Anna Rumińska Archiwum eMSA Inicjatywa Edukacyjna

Dlatego więc trudno mówić o edge - skraju, krawędzi, która ma charakter odcinający. Próg jest tylko przerywaną linią pewnego etapy aktywności przestrzennej, a aktywności wewnętrzne, np. w kawiarniach lub sklepach, włączane są w aktywność zewnętrzną, życie ulicy. Gehl i Gemzoe mówią o edge w kontekście preferencji ludzi do siadania na krawędziach w celu obserwowania otoczenia. W tym samym kontekście Alexander zaleca stawianie ławek przy wejściach, bo ludzie - zwłaszcza starsi - lubią gapić się na innych, na przechodniów (s.1132).
Fot. - Sokołowsko, fot. Anna Rumińska Archiwum eMSA Inicjatywa Edukacyjna

Edge effect jest w moim przekonaniu spowodowany nie tylko chęcią obserwowania otoczenia, bo w tym celu wygodniej jest usiąść w kawiarence. Jestem przekonana, że w dużej części jest spowodowany magią progu, który w opisach etnograficznych jest strefą mediacyjną - granicą między orbis exterior - otwarta przestrzenią publiczną pełną niebezpieczeństw- i orbis interior - wnętrzem domu, przestrzenią bezpieczną. Próg w kulturze jest ważnym Miejscem, dlatego tutaj ludzie siadają na chwilę, tutaj się witają i żegnają, tutaj umieszczają specyficzne appotropeiony, napisy (K+M+B), zasłony (przeciw insektom, ale i przeciw zaglądactwu), mobile (zwisające z nadproża), ustawiają donice z roślinami, mocują drzwi, a na nich dzwonki i wizytówki, w strefie progu ustawiają reklamy, witacze i inne 'urządzenia'/rzeczy.
Fot. - Eslida, Hiszpania,
fot. Anna Rumińska Archiwum eMSA Inicjatywa Edukacyjna

Gdy na powitanie podajemy rękę gościowi, mówimy "nie przez próg" (w domyśle: "...bo się pokłócimy"). Chlebem i solą witamy ważnego gościa właśnie w progu. Świeży mąż przenosi swą świeżą żonę przez próg, aby świeża gospodyni nie tknęła stopą miejsca przejściowego, niebezpiecznego. Wszystko to wiąże się z ważnymi momentami w życiu człowieka, w antropologii określanymi jako rytuały przejścia - obrzędy, ceremonie, zwyczaje, obyczaje towarzyszące zmianom statusu społecznego. Miejsca mediacyjne od zawsze przyciągały ludzi - są liminalne, tzn. związane z nie-do-określonym statusem - jestem w środku i na zewnątrz, tu i tam. Próg i tym samym połączone z nim schodki - to strefa powitalna, ale i niesprecyzowana. Przechodzień, chcąc na chwilę wyłączyć się z ruchu ulicznego, strumienia masy pieszych, siada w progu, jakby zawieszony w liminalnym odcinku/punkcie przestrzeni. Również w psychologii próg jest miejscem mediacyjnym, przejściowym - jest granicą tożsamości.(5) Z tego samego powodu specyficzne rzeczy umieszczają w oknach, np. gromnice pełniące - nie tylko dawniej - funkcje ochronne, a także lichtarze np. w okresie świat Bożego Narodzenia).
Fot. - Eslida, Hiszpania, fot. Anna Rumińska Archiwum eMSA Inicjatywa Edukacyjna

CITYING (obsiadanie miasta) w postaci siadania na schodkach ma więc dwa warianty: niezależne (w tzw. bramach wejściowych) i zależne (w wejściach do lokali). To pierwsze zachodzi w wejściach nieaktywnych lub mało aktywnych - rzadko otwieranych drzwiach do mieszkań zlokalizowanych w parterach lub wyżej. Na starówkach polskich miast jest ono przeplatane z niezależnym, tj. takim, które prowadzi lokali użyteczności publicznej w parterach.
Fot. - Florencja, fot. Anna Rumińska Archiwum eMSA Inicjatywa Edukacyjna

Edge effect zachodzi w wariancie niezależnym, gdzie nie powoduje konfliktów, ponieważ siedzący na schodkach ludzie rzadko przeszkadzają tym, którzy wychodzą z bram. Dla porównania w miastach włoskich, w których nadal dużo drzwi w parterach prowadzi do mieszkań, edge effect jest bardziej zauważalny, ponieważ duża liczba turystów siada właśnie tam. Jest to też częste w strefach kampusów studenckich.
Fot. - Bolonia,
fot. Anna Rumińska Archiwum eMSA Inicjatywa Edukacyjna



Wkrótce więcej o za-siadaniu, ob-siadaniu, przy-siadaniu i do-siadaniu.

SZKIC Z KIESZENIAMI:


Opracowanie:
Anna Rumińska

Artykuł powstał w projekcie "KULTURKA PODWÓRKA 3D" realizowanym w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie animacji i edukacji kulturalnej w II półroczu 2013 roku.

-----------
Przypisy:

(1) J. Gehl, L. Gemzoe, Public Spaces - Public Life, Kopenhaga 2004.
(2) Ch. Alexander, Język wzorców, Gdańsk 2008.
(3) Szerzej o kieszeniach, ale jako o odkrytych/nieobudowanych kieszeniach aktywności, Ch. Aleksander pisze we Wzorcu nr 124.
(4) O siadaniu na murkach Ch. Alexander pisze we Wzorcu nr 243.
(5) T. Teodorczyk, Zastosowanie koncepcji obrzędów przejścia Arnolda van Gennepa do pracy z progiem w psychologii procesu, w: Akademia psychologii zorientowanej na proces, dostęp tutaj.