kuli-kultura‎ > ‎

kuli-edukacja

opublikowane: 24 lis 2012, 06:42 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 24 lis 2012, 07:07 ]
strona w opracowaniu

Dobrze, że powstają obecnie szkoły gotowania, które uczą dzieci tych umiejętności - są one równie ważne, jak pisanie, czytanie i liczenie. Aż dziw, że system oświaty pod naciskiem służb sanitarno-epidemiologicznych zrezygnował z uczenia gotowania, z kuli-edukacji. Nauka gotowania, jako zajęcia pozalekcyjne - dobra rzecz, jednak naszym zdaniem pilnie potrzebujemy w Polsce lekcji takich, jak realizowano w latach 70., gdy na lekcjach ZPT (Zajęcia Praktyczno-Techniczne) uczyliśmy się robić nie tylko karmniki, ale także sałatkę jarzynową lub ciasto. Uczyliśmy się podawać do stołu, nakrywać go sztućcami i naczyniami. Zadzowiające, że takie lekcje już nie istnieją. DLACZEGO?

Dlatego wzięliśmy się za ten temat, jako antropolodzy kultury zainteresowani antropologią biesiady oraz relacjami w przestrzeni. Bowiem biesiady (imprezy, prywatki, przyjęcia, nasiadówki, jak zwał, tak zwał) to jedne z najważniejszych momentów w naszym życiu.

Będziemy tutaj publikować pomysły, inicjatywy, teksty, fotografie, filmy, promować nasze i cudze, aby w miarę skromnych możliwości mieć rozeznanie, co się w tej dziedzinie dzieje. Jednak najważniejszym naszym marzeniem i celem jest powrót lekcji gotowania i biesiadowania do przedszkoli i szkół, aby dzieci mogły uczyć się ŻYCIA (=biesiady) w realnych sytuacjach, a nie tylko używając plastikowej żywności. Dlaczego? Ponieważ potem taką żywność kupują i jedzą. A to już nie jest ani śmieszne, ani zdrowe, ani mało ważne.