kulturka podwórka

Projekt "Kulturka Podwórka" trwa od 2006 roku. eMSA zaczęła swoją działalność od zainteresowania podwórkami - współpracowaliśmy wówczas m.in. z Domem Kultury przy ul. Dubois (wraz z SARP O/Wrocław zaproszono nas do sędziowania w konkursie plastycznym nt. podwórek), z Fundacją Integracji Społecznej PROM, Szkołą Podstawową nr 12 przy ul. Janiszewskiego (osiedle Plac Grunwaldzki) i licznymi innymi organizacjami i instytucjami.

Tutaj możecie obejrzeć nasze schematy opracowane na podstawie badań podwórkowych wśród dzieci i dorosłych na osiedlu Nadodrze we Wrocławiu.

W maju 2011, zaczęliśmy kolejny etap projektu "Kulturka Podwórka". Wymyśliliśmy zorganizowanie wraz z partnerami 8 SCEN placów treningowych dla seniorów - roboczo nazywamy je PTS-y albo TRENPLACE. Projekt jest nadal w opracowaniu z powodu braku funduszy na jego realizację.

Na Nadodrzu i Ołbinie (przede wszystkim na naszej ulubionej skądinąd Oleśnickiej, gdzie mamy sporo przyjaciół) zrealizowaliśmy liczne warsztaty, pokazując dzieciom i dorosłym, jak sami mogą zrobić sobie podwórko. Planujemy wraz z deweloperami wsparcie podwórek w postaci urządzenia wraz z mieszkańcami kilku drobnych miejsc do wypoczynku i rekreacji, w tym rekreacji sportowej w wąskim zakresie. Wraz z partnerem produkującym place zabaw planujemy wesprzeć dzieci na wybranych podwórkach i wspólnie z nimi zorganizować dla nich nowe urządzenia. Wciąż organizujemy kolejne warsztaty makieciarskie, na których dzieciaki i dorośli w dla siebie przystępny - makieciarski - sposób artykułują swoje marzenia i potrzeby. Nasza działalność skupia się na ciągłym pogłębianiu wiedzy i zwiększaniu umiejętności.

Nasze warsztaty realizowaliśmy także na zaproszenie "Infopunkt Łokietka 5", wraz z nimi zorganizowaliśmy akcję promocyjno-informacyjną poprzedzającą warsztaty, potem radziliśmy już sobie sami wraz z dzieciakami i dorosłymi mieszkańcami. Było fantastycznie, jak zwykle na podwórkowych warsztatach.

Od lipca 2013 roku realizujemy kolejny etap "Kulturki Podwórka", tym razem pod nazwą "Kulturka Podwórka 3D" w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznanego Annie Rumińskiej. W ramach tego projektu prowadzimy warsztaty i akcje w 6 miejscowościach dolnośląskich oraz publikujemy teksty nt. edukacji kulturalno-przestrzennej, animacji i edukacji kulturalnej.

kulturka podwórka i placu

opublikowane: 27 lis 2013, 12:53 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 27 lis 2013, 13:34 ]

https://plus.google.com/u/0/photos/105259009233878765810/albums/5951048458310992321
Tutaj
obejrzycie więcej zdjęć z tych warsztatów

Dziś kolejne połączenie naszej pracy konsultingowej w zakresie przestrzeni publicznej i ławkologii z przestrzenną i kulturową edukacją dzieci. W ramach projektu KULTURKA PODWÓRKA 3D kolejny raz zorganizowaliśmy edukacyjne warsztaty makieciarskie dla dzieci, tym razem w szkole podstawowej na osiedlu Nadodrze we Wrocławiu, u naszych dobrych przyjaciół-dzieci:) Tematem zajęć był PLAC. Pytaliśmy, czym co to jest PLAC, co się na nim robi, co jest potrzebne, by powstał w pustej przestrzeni. Okazało się, że PLAC oznacza dla dzieci całkowicie co innego, niż dla architektów, szczególnie młodych wolontariuszy, studentów, którzy wspólnie z nami prowadzili warsztaty.

Dla studentów architektury (i architektów, co stwierdził niedawno projektant przebudowy Pl. Nowy Targ*) PLAC jest pustym miejscem w mieście. Dla dzieci PLAC jest miejscem zapełnionym przez ludzi i sklepy, to po prostu targowisko. Gdy spytaliśmy "jakie są najważniejsze place we Wrocławiu?", dzieci odpowiedziały: Dworzec Świebodzki, Po warsztatach rozmawialiśmy z osobami dorosłymi. Dla nich PLAC, to również targowisko.

Dlaczego ważna jest ta rozbieżność semiotyczna? Gdy w dokumentach planistycznych, urbanistycznych i innych administracyjnych dotyczących przestrzeni, pojawia się wyraz plac, odbiorcy (mieszkańcy, nie-architekci, nie-urbaniści) mogą całkowicie inaczej rozumieć te zapisy. Podobnie jest podczas spotkań z mieszkańcami - wiele razy słysząc PLAC z ust tzw. profesjonalistów (projektantów), wizualizują oni coś innego, niż ci projektanci. W semiotyce i językoznawstwie strukturalistycznym jest to podstawowa różnica między ZNACZĄCYM (wyraz) i ZNACZONYM (wizualizacja). Warto o tym pamiętać i ZAWSZE definiować pojęcia, a w czasie rozmów na początku upewnić się, że mówimy o TYM SAMYM.

Po rozmowie z dziećmi przystąpiliśmy do wyjaśnienia im naszego rozumienia wyrazu PLAC. Opowiedzieliśmy o pustych miejscach w mieście oraz sposobach ich powstawania. Rozmawialiśmy z dziećmi o tym, co robi się na takich PLACACH, a co robi się na PLACACH opisanych przez dzieci na początku. Podkreśliliśmy różnice w obu typach PLACÓW. Dzieci wskazały jedną podstawową: na PLACU-targowisku robi się zakupy, a na PLACU-wolnym-miejscu po prostu się siedzi i patrzy. To bardzo ciekawa interpretacja przestrzeni.

Po rozmowach i rysunkach dzieci przystąpiły do makietowania. Na zdjęciach widzicie efekty ich pracy - PLACE-wolne-miejsca, zatem to ten drugi typ. Po wyznaczeniu przestrzeni placu dzieci otrzymały kartonikowe, pomarańczowe szablony z nacięciami, które na podstawie wzoru musiały wygiąć tak, aby powstała z nich ławka. Później w różnych konfiguracjach ustawiały te ławki na placach aż zdecydowały, jak je zamocują trwale. W ten sposób powstały PLACE zaprojektowane przez dzieci.

Projekt KULTURKA PODWÓRKA 3D jest realizowany w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie edukacji i animacji kulturalnej.

* Naszą skrótową krytykę przebudowy Placu Nowy Targ we Wrocławiu możecie przeczytać w listopadowym (z 2013 r.) numerze Architektura Murator.

Kulturka Podwórka 3D w Oleśnicy

opublikowane: 8 lis 2013, 15:17 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 8 lis 2013, 15:17 ]

https://plus.google.com/u/0/photos/105259009233878765810/albums/5944025105293503361
W ramach Pikniku Kreatywnego Neurony powstały kolejne modele architektury miejsc kultury. Jako że makietowaliśmy w Oleśnicy, powstało wiele zamków i kościołów, kilka domów kultury i teatrów. Widać, jak ważna jest architektura dla dzieci i ich rodziców - oleśnicki zamek był największym bohaterem:) Niemniej kościołów też kilka powstało - jeden z nich na zdjęciu obok.
Tutaj obejrzycie dużo więcej fotografii.

W ramach warsztatów powstała też zbiorcza, duża makieta Oleśnicy, zobaczycie ją tutaj.

Kulturka Podwórka na Nadodrzu

opublikowane: 18 paź 2013, 07:55 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 18 paź 2013, 07:58 ]

Ten etap projektu Kulturka Podwórka zrealizowaliśmy w 2012 roku w partnerstwie z Towarzystwem Kultury Czynnej. Tutaj obejrzycie zdjęcia.

Kulturka Podwórka 3D - artykuł 3

opublikowane: 3 paź 2013, 07:31 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 3 lis 2013, 16:21 ]

Cudnie wypadły warsztaty w Orzeszkowie, gdzie zrealizowany został kolejny etap projektu "Kulturka Podwórka 3D" w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie animacji i edukacji kulturalnej w II półroczu 2013 roku. Dzieci wykonały przepiękne makiety z surowców wtórnych (konkretnie z pociętych styrotłoczek, tj. wytłoczek styropianowych po sprzęcie AGD i HI-FI)), które później będą po swojemu kolorować. W warsztatach wzięła mała, mieszana wiekowo grupa pozarządowego przedszkola we wsi Orzeszków w gminie Wińsko, prowadzonego przez Fundację Edukacji Przedszkolnej.

Dzieci były w różnym wieku, najmłodsze miało ukończone 3 lata, najstarsze - 5. W tym wieku dzieci nie rozumieją wyrazu kultura. Przeprowadzono rozmowy z dziećmi na ten temat, w pierwszej kolejności próbując przybliżyć pojęcie muzeum. Dzieciom trudno jest wyobrazić sobie obiekt, którego nie widziały nigdy w życiu. Trudno jest im wyobrazić sobie miejsce, w którym nigdy nie były. Dlatego słowa muzeum nie ma w słowniku przedszkolaków, które nie mają na co dzień szansy na wizytę w muzeum.

Próbowano więc po dziecięcemu rozmawiać z uczestnikami na temat kultury. Dla dzieci w tym wieku kultura jest zabawa i kontakty z innymi ludźmi. Pytane o miejsca zabawy, wypoczynku, miejsca dobre lub złe, ładne lub brzydkie, miłe lub nieprzyjazne, dzieci wymieniały szkołę, przedszkole, dom, podwórko. To jest świat przedszkolaka, jego makro- i mikroskala życia.

Niektóre dzieci wykazywały ogromne zaangażowanie w prace techniką manualnej makiety. Spędziły przy makietowaniu o wiele więcej czasu, niż większość, wykonały nawet dwie makiety, a nie tylko jedną. Taką osobą była Klaudia, która zbudowała makietę podwórka wraz z basenem - te obiekty uznała za miejsca zabawy, tj. kultury. Bardzo podoba nam się praca Klaudii, a także wszystkich innych dzieci. Bardzo podobały nam się także rysunki wykonane przez dzieci wraz z rodzicami, na których przedstawiły lokalne obiekty kultury, np. pałac w Małowicach, szkołę w Orzeszkowie.

Zdjęcia z warsztatów w Orzeszkowie - tutaj.

Opracowanie:
Anna Rumińska


Artykuł powstał w projekcie "Kulturka Podwórka 3D" w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie animacji i edukacji kulturalnej w II półroczu 2013 roku.

Kulturka Podwórka 3D - diagnoza

opublikowane: 3 paź 2013, 07:29 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 3 lis 2013, 15:20 ]

Tutaj możecie obejrzeć zdjęcia z centrum Milicza. Zdiagnozowaliśmy, że:

1. Dzieci, które wzięły udział w warsztatach w Miliczu, nie mają na co dzień zajęć modelarskich/makieciarskich, a pokazały, że bardzo je lubią. Dla nieomal ich wszystkich to było pierwsze makietowanie w życiu. Z powodu braku znajomości tej techniki, możliwości manualne i tematyczne są na razie niskie, dlatego widzimy potrzebę doskonalenia dzieci w tych technikach, ponieważ wykazały ogromne zaangażowanie i talent. Naszym zdaniem należy edukować dzieci w zakresie prostych, manualnych technik modelarskich osiągalnych bez konieczności użycia wyspecjalizowanych przyrządów, ponieważ przynosi to doskonałe rezultaty dydaktyczne i pedagogiczne, np. w postaci zwiększenia zdolności grafomotorycznych, podwyższenia samooceny, pogłębienia doznań i percepcji sensorycznej, zwiększenie wrażliwości przestrzennej i artystycznej itd. Uczestnicy warsztatów wykazywali zaangażowanie w pracę makieciarską, a także - co ważne przy zbiorowych makietach - gotowość do pracy w zespole. Dzieci same dzieliły się na podgrupy, co dowodzi ich zażyłości w mikro-zbiorowościach, a jest to kryterium niezbędne do efektywnej zespołowej pracy makieciarskiej/modelarskiej, szczególnie ważnej przy diagnozowaniu, wizualizowaniu, makietowaniu i projektowaniu przestrzeni publicznej, czyli tej otwartej, wspólnej strefy, w której dzieci przebywają najczęściej grupowo, ale także samotnie. W tym sensie modelowanie (i nauczanie modelowania) przestrzeni publicznej i architektury prowadzi do wzrostu zaangazowania społecznego dorosłych (dawniej dzieci), wzmocnienia tożsamości lokalnej i więzi rówieśniczych, zawodowych lub pasjonackich, a także wzrostu świadomości obywatelskiej, jakże niezbędnej dla pro-społecznego i zrównoważonego funkcjonowania przestrzeni, miast i ludzi w nich.

2. Mimo obecności w Miliczu kilkunastu placówek pełniących funkcje kulturalne, dzieci nie wskazały ich na etapie tych warsztatów - nie wskazały najnowszych obiektów, zrealizowanych z funduszy unijnych lub rządowych. Wizja lokalna w mieście pozwoliła się nam zorientować, że obiekty te są mało przystępne, z opowieści mieszkańców (dorosłych i dzieci) dowiedzieliśmy się, że:
- mało się tam dzieje,
- udział/wstęp jest kosztowny i odpłatny, więc mało kto tam chodzi,
- obiekt jest ciągle zamknięty,
- zajęcia są nudne,
- byłam raz, ale było zamknięte, więc już nie chce się tam chodzić i sprawdzać,
- nie wiadomo, co się tam dzieje.

3. Miejscem spotkań jest z pewnością i faktycznie park przy świetlicy środowiskowej "Chatka Puchatka", gdzie spotkaliśmy wielu mieszkańców w każdym wieku. Aranżacja parku jest przyjazna, pro-społeczna. Nawet rozplanowanie parkingów jest przyjazne dla ludzi, w jego pobliżu jest wiele zacieniających drzew (co jest szczególnie ważne dla kierowców i ich pojazdów) oraz kilka ławek, także w ustawieniach DOspołecznych.

4. Rynek milicki, poza imprezami rozrywkowymi (w tym średnio-wąskim sensie, kulturalnymi) nie jest miejscem masowych spotkań mieszkańców - to właśnie ten codzienny status przestrzeni publicznej interesuje nas przede wszystkim. W przestrzeni Rynku przesiadują przede wszystkim (aczkolwiek nielicznie, lecz w jednej strefie, ponieważ innych praktycznie nie ma) osoby, które dla wielu naszych rozmówców sprawiają wrażenie bezrobotnych lub bezdomnych (nie przesądzamy, że takie są). Infrastruktura Rynku jest w naszej ocenie pro-piesza w 30%, pro-samochodowa w 70% (spowolniony ruch kołowy wokół całego placu, parkingi na połowie jego powierzchni, w praktyce nieregularne godziny dostaw). Brak tutaj prostych urządzeń rekreacyjnych i gastronomii obwoźnej, które mogłyby zachęcić mieszkańców do przebywania tutaj z dziećmi, w grupach dorosłych, do przyprowadzania gości spoza miasta. Zauważalna jest bardzo duża liczba lokali handlowych, co jest wysoce pozytywne i powinno być zachowane, jednak widoczne jest to, co potwierdzili sprzedawcy - narzekają oni na brak klientów, wychodzą przed swoje lokale w oczekiwaniu na klientów, z braku klientów i z nudów obserwują otoczenie. Na całym obwodzie Rynku znajdują się jednak tylko 3 ogródki gastronomiczne. Obudowa Rynku ma przepiękne, zrównoważone proporcje - w przeważającej większości są to kamienice jednopiętrowe ze spadzistym, wysokim dachem. Nawierzchnia Rynku jest estetycznie acz aspołecznie (nie jest gładka) odremontowana, wprowadzono ławki, latarnie, kwiatony, jest też niewielka scena - w tym zakresie Rynek ma ogromny potencjał i może/powinien stać się miejscem spotkań. Aby to było możliwe, należy jednak spełnić kilka ww. i innych warunków.

5. Otoczenie Rynku (przestrzeń poza linią obudowy) jest w znacznej części dość zaniedbane, w większości pozostaje w rękach prywatnych. Są to jednak piękne oficyny wymagające budowlanej modernizacji, animacji i ozdoby, już teraz są strefą bardzo efektowną antropologicznie, urbanistycznie i architektonicznie. Widoczne są starania właścicieli posesji o zwiększenie estetyki ich obiektów i terenu. Szczególnie widoczne są tu funkcje gospodarcze (skład, warsztat, suszarnia itp.) i rekreacyjne (wypoczynek w gronie rodziny, zabawa małych dzieci, spotkania matek, prywatne biesiady itp.).

Diagnoza centrum miasta i Rynku pozwoliła nam zrozumieć diagnozę dzieci: Milicz, mimo wielu inicjatyw i inwestycji, nie może pochwalić się miejscami kultury zauważalnymi i trwale zapamiętanymi przez najmłodszych i dorosłych. Projekt "Kulturka Podwórka 3D" realizowany jest w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dlatego podstawowa diagnoza, edukacja i animacja kulturalna dotyczy tutaj drugiego rozumienia pojęcia <kultura>, jako miejsca kontaktu ze sztuką i dziedzictwem narodowym lub kulturowym oraz miejsca rozrywki.

Nie odwiedziliśmy jeszcze wielu miejsc i obiektów w Miliczu. Nasze kolejne wizyty w tym mieście skupiać się będą na ewaluacji naszych powyższych wniosków i pozyskaniu nowych informacji od kolejnych informatorów i interlokutorów.

Projekt "KULTURKA PODWÓRKA 3D" realizowany jest w ramach Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Kulturka Podwórka 3D - początki

opublikowane: 23 sie 2013, 10:37 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 1 lis 2013, 06:55 ]

Pierwsze edycje warsztatów "Kulturka Podwórka 3D" już za nami. Tutaj częściowa fotorelacja. Dzieci zdiagnozowały obiekty i miejsca kultury w dolnośląskich miejscowościach. No dobrze, ale jak definiowały one pojęcie <kultura>?

Na początek anegdota: w trakcie warsztatów w Miliczu w świetlicy środowiskowej "Chatka Puchatka" spytaliśmy dzieci: "jakie są w Miliczu miejsca kultury? - W Miliczu??? Nie ma... no chyba tylko Chatka Puchatka!" - odpowiedzieli chłopcy. To u dzieci częsta interpretacja: za miejsce kultury uznają świetlicę środowiskową, klub lub dom kultury, bibliotekę lub inne "samorządowe instytucje kultury" istniejące w danej miejscowości i oferujące dzieciom to, co powszechnie nazywa się kulturą: projekcje filmowe, spektakle, prezentacje, wystawy, spotkania, warsztaty, zajęcia itd.

Dzieci rozumieją pojęcie <kultura> różnie - podobnie, tak jak dorośli:

1. Wąsko, jako dobre wychowanie - pewna dziewczynka stwierdziła, że miejscem realizowania kultury jest DOM. Pełna zgoda.

2. Średnio wąsko, jako sztuka, rozrywka, dziedzictwo - zakres pracy jednostek Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - jako miejsca/obiekty/instytucje kultury, dzieci wskazały: świetlicę środowiskową "Chatka Puchatka", bibliotekę, szkołę, muzeum (którego w Miliczu nie ma) i Rynek.

3. Średnio szeroko, jako przykładowe grupy ludzkie wytwarzające określone formy cywilizacji, spójne ze sobą, np. kultura Inków, kultura Słowian, kultura Celtów itp. To pojęcie funkcjonuje również w liczbie mnogiej.

4. Szeroko, jako system symboli i rzeczy wytworzony przez człowieka, to... na bezrybiu i rak ryba, więc miejscem kultury została szkoła, komisariat policji, jednostka wojskowa, kościół, restauracja.

Rozumienie tego trudnego pojęcia, którego wyjaśnienie nawet dorosłym sprawia wiele trudności, zależy oczywiście od wieku dzieci i, co ważne, nie zależy od terytorium i jednostki osadniczej (miasto/wieś). Najmłodsze dzieci przedszkolne - np. 3-latlki - nie rozumieją go w ogóle, jest to dla nich termin całkowicie abstrakcyjny. Przykładowy termin muzeum jest dla nich niezrozumiały. Jest to percepcja całkowicie normalna i prawidłowa dla tego wieku, gdy mikrokosmosem dziecka jest jego dom i przedszkole, rodzina i najbliżsi, regularnie spotykani obcy. W kolejnym etapie rozwoju pojawia się rozumienie wąskie kultury - u niektórych dzieci 4- lub 5-letnich. Wyjaśniają je one jako dobre wychowanie, mycie rąk przed jedzeniem oraz używanie zwrotów grzecznościowych, przede wszystkim: dziękuję, przepraszam i proszę. Wraz z rozpoczęciem edukacji szkolnej dzieci nabywają wiedzy o drugim, średnio wąskim wyjaśnieniu kultury, że jest to grupa wydarzeń, w czasie których można dobrze się bawić i czegoś przydatnego nauczyć. To rozumienie jest powielane przez niektóre podręczniki szkolne. W tym kontekście wymieniają przede wszystkim: taniec, teatr, malarstwo, rzeźbę i kino. Zdarza się, że dzieci zaliczają do tej grupy również telewizję, jako medium, które umożliwia im dostęp do wcześniej wymienionych zdarzeń. W mniej więcej IV klasie pojawia się trzecie i jednocześnie czwarte rozumienie kultury: średnio szerokie i szerokie. Jest ono przekazywane głównie poprzez system oświaty, a konkretnie przez podręczniki, głównie do nauki języka polskiego, geografii, plastyki i historii.

Projekt "KULTURKA PODWÓRKA 3D" realizowany jest w ramach Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Nadodrze ponownie

opublikowane: 8 sie 2012, 01:26 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 14 sty 2013, 10:07 ]

Nadszedł sierpień, więc Kulturka Podwórka znów wkracza na "wnętrza międzyblokowe"...

Wkrótce więcej materiałów archiwalnych - zaglądajcie, by zapoznać się ze zdjęciami, tekstami, filmami. Póki co, mała refleksja:

W poniedziałek byliśmy na Rydygiera. Wczoraj - na Probusa. Dziś na Jagiellończyka. I tak do soboty. Na każdym podwórku, od kilku dobrych lat, dzieci ZAWSZE pytają "a będzie pani jutro?", lub wprost proszą "pani, przyjdź jutro". Tak, animatorzy podwórkowi są niezbędni i pilnie potrzebni. Dużo dzieje się w lokalach i siedzibach, na festynach, festiwalach i koncertach, ale podwórko to podstawowe terytorium dziecka w mieście i musimy, my dorośli, oddać im ich prawo do zabawy i nauki. Dlaczego oddać? Ponieważ otoczenie miejskie nie sprzyja kreatywnej zabawie - za mało jest "sprzętów", "rzeczy", "urządzeń"... Dawniej był las, skwer, dziury w ziemi, patyki, piasek, kamyki, kora, liście, ale tutaj teraz nie ma NIC. Gdzieniegdzie Jest wypasiony plac zabaw atrakcyjny dla dzieci do lat 6 i to nie na długo. Cudownie że plac jest, oby ich było więcej. Jednak zawsze będzie brakować animatorów podwórkowych. Szczególnie starsze dzieci po prostu nie mają co robić i się nudzą, a wiadomo, co przychodzi do głowy w czasie nudy. Pomysły kreatywne:) Tutaj dzieci nie mają rowerów, rolek, piłek, badmintona, hulajnóg, skakanek, mają bardzo niewiele, niektóre nie mają nic. Albo będziemy trąbić na okrągło, że to rola rodziców i nic się nie zmieni, albo będziemy animatorami podwórkowymi i weźmiemy sprawy w ręce nasze i dziecięce.

Wiecie co dzieje się z plakatami? Ludzie je zdzierają i wyrzucają do kubła. Dzieci je zdzierają i biorą do domu. Niektórzy je zdzierają i rzucają na posadzkę. Wiele plakatów zostaje na miejscu zawieszenia. Nie martwi nas to wcale. Więcej: robiąc te plakaciki (niektóre większe, niektóre mniejsze) zakładamy, że część z nich z niknie, więc wkładamy w nie serce i palce:) Nawet jeśli ktoś je zniszczy, uprzednio je zobaczy. Wiele wszak nie kosztują, przede wszystkim pracę, ale skoro ona zamiast gapienia się w TV, to dlaczego nie? To też jest forma badania i edukacji - zawsze jednak ktoś zobaczy kawałek makiety, coś innego, coś dziwnego, jakiś śmieć:) Jeśli dzieci zabierają je do domów, to też jest informacja zwrotna - forma nauki i zabawy, same wybierają, czym chcą się bawić.

Dlatego nadal będziemy wieszać nasze przestrzenne plakaty - lubimy je robić i lubimy obserwować, jak znikają, zostają lub walają się po posadzkach...

Tutaj film z jednego z podwórek - kliknij właśnie TU:)
Tutaj wszystkie zdjęcia z wszystkich sześciu podwórek - kliknij TU, no TU:)

Oleśnicka ponownie

opublikowane: 30 lip 2011, 07:24 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 2 wrz 2012, 05:20 ]

1 sierpnia o godz. 15 zapraszamy znów dzieci i dorosłych z podwórza przy Oleśnickiej na warsztaty projektowe - zrobimy rysunki i makiety Waszego podwórza, podyskutujemy o możliwościach zmiany na lepsze. Chcemy strzelać nie tylko pomysłami, ale również realnymi rozwiązaniami, przede wszystkim zielonymi, bo jest na to szansa. Zarys w logo obok przedstawia realny obrys podwórza przy Oleśnickiej wykonany na podstawie mapy sytuacyjno-wysokościowej. Przypomina pistolet... czy to przypadek...?

Zapraszamy dzieciaki i dorosłych, będziemy budować makiety, ale pogadamy tez o TYM podwórku. Co zrobić, by dzieciaki mogły się tam fajnie bawić... Zaprosiliśmy do współpracy MOPS (tamtejszy Zespół Terenowej Pracy Socjalnej) oraz Radę Osiedla, więc może coś realnego i fajnego zrodzi się z tych działań.

W wakacje zapraszamy też dzieciaki na podwórka osiedla Plac Grunwaldzki na warsztaty makieciarskie i inne zabawy na podwórkach. Realizujemy pomysł wprowadzenia na wrocławskie podwórka funkcji animatorów osiedlowych, czyli osób, które w określonych godzinach obecne są na podwórkach. Nie są to streetworkerzy, którzy robią dużą i dobrą robotę. Są to animatorzy osiedlowi, podwórkowi, tacy, jak na niektórych podwórkach Austrii. Są na podwórku, pomagają.

Zgłaszajcie swój udział w warsztatach pod telefonem 660.968.363 lub mailem emsa.relacje@gmail.com. Jeśli chcecie nas zaprosić do siebie, piszcie i dzwońcie pod ten sam adres i numer.

Na zdjęciu powyżej - nasze kochane dziewczyny z Ołbina, z warsztatów Kulturka Podwórka sprzed kilku miesięcy. Dziewczyny projektowały podwórko..., ale niestety, na tej ulicy nadal remontu podwórka nie ma. W planach ZZK podobno za jakieś 9 lat. Żal... Zatem animujemy sami - chcemy pomóc dzieciakom bawić się tym, co mają, korzystać z ich własnego kapitału społecznego, a nie dostarczać im pomysłów, których same nie zrealizują. Chcemy nauczyć je, jak się bawić tym, co jest wokół i z tymi, co są wokół.

Kulturka Podwórka jest właśnie od tego. Animatorzy osiedlowi to my. Wolontariusze, studenci, dorośli, seniorzy, różni - po prostu zwyczajni ludzie z chęcią bycia wśród innych ludzi. Tutaj przeczytacie i obejrzycie kilkanaście zdjęć z poprzednich warsztatów "Kulturka Podwórka".

Pracze Odrzańskie

opublikowane: 21 maj 2011, 10:20 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 21 maj 2011, 10:20 ]

strona w opracowaniu

Biskupin

opublikowane: 21 maj 2011, 10:18 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 21 maj 2011, 10:19 ]

strona w opracowaniu

Tutaj możecie obejrzeć fotorelację z warsztatów plenerowych zorganizowanych wspólnie z Ośrodkiem Działań Twórczych ŚWIATOWID.

1-10 of 18