ogródki gastronomiczne i ruch pieszy w Parku Kulturowym Stare Miasto Wrocław

opublikowane: 18 gru 2013, 15:59 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 15 lut 2014, 10:02 ]
TUTAJ FILM pokazujące utrudnienia ruchu pieszego na Rynku we Wrocławiu.

TUTAJ PREZENTACJA JPG prezentująca ten sam problem.

TUTAJ OPINIE ORGANIZACJI I OSÓB DZIAŁAJĄCYCH NA RZECZ OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ.

Zanim przejdziemy do postulatów UWOLNIENIA CHODNIKÓW, obejrzyjmy krótkie filmy z Rynku, które pokazują, jak ogródki gastronomiczne utrudniają w sezonie letnim ruch pieszy:
film 7 - utrudnienie spowodowane przez konstrukcję związaną z organizacją Sylwestra 2013/2014 - wydaje się oczywiste, że taka blokada chodnika musi być okresowa i niedługa, można się zgodzić na krótki okres utrudnienia, choć mądrzejsze, bardziej demokratyczne i prospołeczne byłoby ustawienie konstrukcji na jezdni z pozostawieniem chodnika wolnego. Skoro zablokowano na krótko chodnik, skoro uznajemy, że taka blokada nie może trwać długo, to dlaczego ogródki maja prawo blokować chodniki przez 7 miesięcy???

------------

W 2012 eMSA IE postulowała (link) odsunięcie ogródków od pierzei, bo taki stan ma wiele wad (opublikowała to Gazeta Wyborcza - link). Dla przypomnienia: osoba na wózku inwalidzkim lub w wózku dziecięcym jest PIESZYM w świetle ustawy o ruchu drogowym;

Stan obecny, tj. z ogródkami na chodnikach na całej ich szerokości (na co zezwolenia wydaje stale Zarząd Zasobu Komunalnego), powoduje następujące reperkusje:
1 - utrudnia ruch pieszy, czyli narusza obowiązujące zarządzenie prezydenta miasta w zakresie lokalizacji ogródków, tj. utrudnia ruch pieszy przede wszystkim osobom na wózkach, niewidomym, słabo widzącym, poruszającym się z białą laską lub psem, obciążonym (np. zakupami lub innym bagażem), starszym, o kulach, na wysokich obcasach, z wózkami dziecięcymi, nie tylko ze względu na nierówną powierzchnię, ale również z powodu nieuzasadnionego wydłużenia trasy podróży, narażając ją na nieuzasadniony wysiłek,
2 - eliminuje możliwość ruchu pieszego osób po gładkich płytach chodnika do tego przeznaczonych i zamontowanych, w tym zakresie jest sprzeczny z zamysłem projektanta i inwestora (=Gminy Wrocław) tej nawierzchni,
3 - poważnie upośledza dostęp pieszych do sklepów/lokali zlokalizowanych pomiędzy ogródkami (ludzie nie zachodzą w nisze przy pierzejach), powodując drastyczny spadek ich przychodów zagrażający ich istnieniu,
4 - zasłania całkowicie cenne parterowe fragmenty pięknych elewacji i w tym zakresie narusza zasady ochrony dziedzictwa kulturowego i marnuje ład przestrzenny wypracowany dzięki remontom fasad,
5 - poważnie utrudnia i opóźnia akcję ratowniczą w przypadku pożaru w lokalu nad lokalem gastronomicznym z ogródkiem (należy stosować dłuższe drabiny strażackie, niemożliwe jest ustawienie poduszki do skakania z okien itd. - opinia strażaka w naszym posiadaniu),
6 - generuje irracjonalne i segregacyjne projekty typu "szpilkostrada" marnotrawiące fundusze publiczne i wprowadzające fatalną segregację ruchu, zmuszając pieszych do ruchu ortogonalnego (jak w grze komputerowej), a zupełnie jednocześnie NIEROZWIĄZUJĄCYCH problemu ruchu pieszego po  nierównej powierzchni,
7 - naraża pieszych, w tym osoby niewidome, słabowidzące, poruszające się o laskach, starsze, obciążone i inne na utratę zdrowia lub życia z powodu zmuszania ich do poruszania się po nierównej powierzchni i na dłuższej trasie,
8 - naraża wózki inwalidzkie (a takie są najczęstsze) na uszkodzenie systemu amortyzacyjnego z powodu jazdy po nawierzchniach o zmiennych i nierównych teksturach (skoro awarii ulegają fleki wysokich obcasów, to tym bardziej wyspecjalizowane amortyzatory i jeszcze delikatniejsze części ludzkiego ciała),
9 - naraża osoby niewidome na poważne utrudnienie lub utratę orientacji przestrzennej, tym samym wzrost dyskomfortu i zagrożenie zdrowia (dodatkowo dezorientuje psy-przewodniki),
10 - buduje fatalny wizerunek miasta zaprzeczający kampanii "Wrocław bez barier", "Wrocław Miastem Spotkań", "Wrocław dla wszystkich" i in., koncentrując uwagę odbiorców na utrudnieniach ruchu pieszego, a nie znoszeniu barier,
11 - stawia Wrocław w szeregu miast ignorujących potrzeby osób pieszych, w tym seniorów i osób z niepełnosprawnością wobec wielu polskich (i nie tylko) miast, które nakazują ogródkom gastronomicznym pozostawianie chodnika otwartego, umożliwiając na nim ruch pieszy, tym samym rozwój zdrowego stylu życia, zmniejszania poziomu zachorowalności na choroby cywilizacyjne (które rozwijają się w wyniku braku ruchu pieszego), rozwoju zrównoważonego transportu - wzorem choćby Chicago, dla którego ruch pieszy jest obecnie priorytetem.

W tym samym artykule eMSA postulowała (link) i nadal postuluje podkreślenie możliwości zakładania ogródków przez okrągły rok z korzyścią dla przechodniów i restauratorów, wzorem miast zachodnich, a szczególnie zgodnie z zaleceniami Jana Gehla. O ile zarządzenie prezydenta nt. lokalizacji ogródków NIGDY NIE posiadało tego ograniczenia lokalizacji do sezonu letniego (precyzowało tylko wygląd i reguły ogródków w sezonie letnim), o tyle projekt uchwały o Parku Kulturowym wprowadza wyraźny zakaz lokalizacji ogródków tylko w sezonie letnim i jest to poważne ograniczenie zasad wolnego rynku oraz przywilejów mieszkańców. Jest to nieuzasadnione ograniczenie wolnego rynku i prospołecznych swobód obywatelskich. Możliwość organizowania ogródków przez cały rok zrekompensowałaby właścicielom lokali gastronomicznych utratę kilku stolików, co postulujemy poniżej.

Po wielu rozmowach i obszernej korespondencji z radnymi, widząc, że we Wrocławiu w obecnym czasie - przy negatywnym wobec tego pomysłu stosunku wielu urzędników i radnych opartym na lęku przed naruszaniem interesów restauratorów i na lekceważeniu potrzeb osób starszych i na wózkach - nie jest realne całkowite odsunięcie ogródków od pierzei, eMSA IE wraz z partnerami postuluje usunięcie stolików na gładkim pasie chodnika - uwzględnia to troskę o estetykę i komunikację na jezdni Rynku, choć nadal twierdzimy, że NAJKORZYSTNIEJSZYM rozwiązaniem byłoby odsunięcie ogródków od pierzei częściowo na pas jezdni i zamianę markiz na parasole, wzorem Krakowa. Nasz postulat uwolnienia chodników podchwyciły liczne podmioty, co odczytujemy, jako poparcie dla tego pomysłu, zatem nie tylko my postulujemy uwolnienie chodników bez przesuwania ogródków na jezdnię, bo ten manewr chroni restauratorów przed koniecznością zmiany markiz na parasole, co z resztą nie stanowiłoby ogromnego kosztu, jeśli dobór parasoli i ich aranżacja byłyby profesjonalne i przemyślane. Na drodze do tej zmiany stoi nie tylko zrozumiały opór ze strony restauratorów (wydatki, mimo że w wielu przypadkach ponoszą je kampanie piwowarskie, a nie właściciel ogródka), ale także stanowisko Koordynatora ds. projektu plastycznego wystroju miasta (dalej: KPPWM - de facto, mało kto wie, jaki ów projekt jest i gdzie można się z nim zapoznać), która twierdzi, że lokalizowanie ogródków na jezdni z dala od pierzei byłoby nieestetyczne - takie ustawienie nie narusza estetyki w opinii decydentów Parku Kulturowego w Krakowie, zatem są oni dla nas autorytetami, jako ZESPÓŁ, przeważając nad opinią jednej osoby wrocławskiego Koordynatora. Kolejny raz daje się we znaki we Wrocławiu BRAK zespołu zajmującego się profesjonalnie przestrzenią publiczną - nie tylko w aspektach wąsko rozumianej estetyki i ochrony zabytków, ale przede wszystkim spraw społecznych, a dopiero potem estetyki i ochrony dziedzictwa kulturowego. We Wrocławiu problematyką przestrzeni publicznej zajmują się pojedyncze osoby nie współpracujące ze sobą i decydujące w ramach odrębnych wydziałów i zespołów. Pilnie potrzeba nam w Urzędzie Miejskim i Radzie Miasta po jednym zespole kilku/nastu osób, które profesjonalnie zajmą się tymi kwestiami, wyręczając w tym kłopocie KPPWM, która przyznała na spotkaniu w 2012 roku (potwierdzone notatką służbową), że takie zespoły są w mieście konieczne.

Dobrze się stało, że projekt uchwały o Parku Kulturowym dobitnie precyzuje, że na wrocławskim Rynku JEST CHODNIK, co kwestionowało swego czasu kilka osób. W przepisach o ruchu drogowym nie istnieje pojęcie deptaka. Jest tylko chodnik i jezdnia z ewentualnym ograniczonym ruchem kołowym, tak jest na Rynku. Ogródki na chodniku stojące na całych pasach chodnika lokalizowane są w oparciu o zezwolenie Zarządu Zasobu Komunalnego, zatem Straż Miejska nie ma podstaw do interwencji, skoro ogródek jest zlokalizowany zgodnie z wydanym zezwoleniem. Kwintesencją jest więc owe zezwolenie wydawane bezprawnie i te zezwolenia w całości kwestionujemy, jeśli zezwalają one na stawianie ogródków na gładkich, kamiennych płytach chodnika oraz zawłaszczają ławki publiczne potrzebne przechodniom szczególnie w lecie.
 

Ogródki tak zlokalizowane, jak obecnie we Wrocławiu na Rynku, utrudniają ruch pieszy i w tym zakresie było to i jest łamaniem przepisów, a przede wszystkim Zarządzenia prezydenta o ogródkach, które nadal obowiązuje. KPPWM stwierdziła (link) dodatkowo, nie mając kompetencji w tych sprawach (wszak jej stanowisko dotyczy plastycznego wystroju miasta, a nie spraw społecznych, medycznych ani komunikacyjnych), że "Ogródki gastronomiczne nie blokują ruchu, bo jest zachowana możliwość przemieszania się", czyli że pieszy (w tym osoba na wózku) może "obejść" ogródek. Wyjaśniamy, że w zarządzeniu prezydenta NIE MA MOWY O BLOKOWANIU, ani NIE MA MOWY o konieczności zachowania możliwości przemieszczania, lecz jest mowa o UTRUDNIANIU RUCHU PIESZEGO i ogródki w obecnych lokalizacjach to właśnie czynią - utrudniają ruch pieszy. Dlatego obecny stan jest bezprawny, a uchwała o Parku Kulturowym to bezprawie utrwala. Przy okazji proponujemy, by urzędnicy decydujący o kształcie przepisów regulujących publiczną przestrzeń architektoniczną we Wrocławiu, usiedli na wózki inwalidzkie,  chwycili kule lub zasłonili sobie oczy i chwycili białe laski, a potem choćby przez miesiąc próbowali poruszać się SAMODZIELNIE po Rynku.

Podkreślamy też, że zupełnie inaczej porusza się po mieście osoba, której wózek jest z konieczności pchany przez asystenta (jak np. wózek Pełnomocnika ds. Osób Niepełnosprawnych), a inaczej osoba, która może własnymi dłońmi obracać koła swego wózka i tym samym porusza się po mieście samodzielnie (jak wiele osób zauważalnych na Rynku). Do tego właśnie - samodzielności i aktywizacji osób starszych i z niepełnosprawnością - zmierza i uniwersalne projektowanie (uniwersalny dizajn), i programy aktywizacyjne Ministerstw, i reguły przystosowania środowiska zbudowanego do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Universal Design głosi, iż każdy z nas ma jakąś okresową lub trwałą dysfunkcję, dlatego przeciwstawianie osób niepełnosprawnych osobom sprawnym jest błędem i jest porzucane w krajach rozwiniętych wdrażających tę ideę (np. Szwecja, Anglia, USA). UD nie polega na montażu pochylni i podnośników, lecz na takim projektowaniu przestrzeni, aby montaż tych dodatkowych urządzeń był niekonieczny - w tym zakresie UD zmierza do oszczędności finansowych i do korzyści dla dobra publicznego, aktywizacji i mobilności mieszkańców bez względu na ich dysfunkcje ruchowe lub dowolnie inne. Właśnie w myśl idei UD postulujemy uwolnienie gładkich płyt kamiennych chodnika i umożliwienie tranzytu przez ogródki gastronomiczne na Rynku w pasie szer.1,5 metra, a nie tylko poza RYnkiem, co zapisano w omawianej uchwale.


Szpilkostrada jest złym pomysłem. Absurdalne i dyskwalifikujące jest też to, że urzędnicy i radni podjęli temat naprawy nierównej nawierzchni dopiero po apelu dotyczącym kobiet na szpilkach, a nie w wyniku sygnałów osób na wózkach inwalidzkich, twierdząc jednocześnie, że Wrocław jest miastem bez barier, przyznając nagrody, ciesząc się, jakby było wspaniale - a nie jest. Naszym postulatem NIE JEST odsunięcie ogródków od pierzei, lecz ZMNIEJSZENIE OPŁAT za ogródki gastronomiczne poprzez otwarcie tranzytowego przejścia przez ogródek, czyli usunięcie lub przesunięcie 2-4 stolików (w zależności od ich rozmiarów) tak, aby nie stały one na pasie gładkich kamiennych płyt chodnika. Chodnik na Rynku ma podział trójpasmowy (idąc od pierzei): kostka brukowa, płyty kamienne, kostka brukowa - to zakończone jest krawężnikiem. Żądamy więc odsunięcia stolików i krzeseł z tych właśnie płyt kamiennych. Rozwiązanie, jakie postulujemy, jest stosowane zwyczajowo w wielu miastach Europy i Ameryki. eMSA IE posiada obszerną dokumentację fotograficzną i filmową nt. lokalizacji ogródków w Rynku, opublikowaliśmy wiele tekstów na ten temat, przeliczyliśmy liczbę stolików do usunięcia i możliwości zmiany aranżacji, oczywiście służymy tymi materiałami. Porównaliśmy Wrocław do Krakowa (a także innych polskich i zagranicznych miast), na którego uchwale o Parku Kulturowym wzoruje się ponoć wrocławski magistrat. Kraków ma Rynek o podobnej powierzchni, co Wrocław, i odsunął gastrogródki od wszystkich pierzei nakazując w uchwale o Parku Kulturowym ich lokalizację poza gładkimi płytami chodnika. Kompromis restauratorów jest również we Wrocławiu niezbędny, a nowa formuła lokalizacji będzie skutkować korzyściami dla pieszych i restauracji. Tym bardziej, jeśli opłaty za ogródek będą niższe, tj. pomniejszone o "wyjęty" fragment chodnika.
 
Skutki dla pieszych, w tym mieszkańców będą następujące:
- tranzyt przez ogródek i zgodność z przepisami, m.in. zarządzeniem prezydenta,
- uwolnienie chodnika i ułatwienie ruchu pieszego,
- zaoszczędzenie 3 mln PN z kasy miejskiej poprzez eliminację konieczności budowy szpilkostrady i możliwość przeznaczenia tej kwoty na realnie istotne cele,
- ułatwienie dostępu do lokali gastronomicznych poprzez zasysanie ruchu do wnętrza ogródka,
- ułatwienie dostępu do lokali handlowych sąsiadujących z tymi gastronomicznymi poprzez zbliżenie ruchu pieszego do pierzei i witryn sklepowych,
- zwiększenie szans najmu przez lokale handlowe (sklepy), nie tylko gastronomiczne,
- ułatwienie i przyspieszenie akcji gaśniczej wewnątrz budynku, przy którym stoi ogródek,
- zwiększenie amfiladowej widoczności wzdłuż pierzei poprzez eliminację foliowych osłon niektórych ogródków,
- zwiększenie estetyki ogródków poprzez eliminację licznych foliowych osłon,
- większa integracja ogródka z ruchem pieszych skutkująca zwiększeniem szans handlowych.
Skutki dla restauratorów będą następujące:
- mniejsze opłaty o kilka m2,
- zasysanie ruchu do wnętrza lokalu, częściowe wprowadzanie potencjalnych klientów do strefy lokalu = szansa dla przechodniów na poczucie zapachów kulinariów, usłyszenie muzyki (wobec zakazu nagłośnienia zewnętrznego w projekcie uchwały o PK), większa zachęta dla przechodniów, by stali się klientami lokali,
- konieczna czujność w krzyżowaniu trasy ruchu obsługi i pieszych - wzorem Krakowa i wielu innych miast (to jest bardzo często rozwiązanie, mające więcej korzyści, niż wad),
- mniej stolików=klientów, ale większe szanse na zdobycie nowych
- konieczność przerwania ogrodzeń tam, gdzie one są,
- usunięcie foliowych osłon wiatrowych fatalnie ograniczających amfiladową widoczność wzdłuż pierzei - folia po kilku dniach jest już tylko częściowo przezierna - nigdy nie będzie niewidoczna, jak chce tego p.Urbanowicz.
- mniejsze koszty montażu ogródku poprzez mniejsze ogrodzenia/płotki i brak foliowych osłon,
- podobnie, jak w przypadku korzyści dla przechodniów - większa integracja ogródka z ruchem pieszych skutkująca zwiększeniem szans handlowych.

Wnioskujemy także o publiczną informację (ponieważ wiele osób o tym nie wie), w jakim stopniu nowa uchwała zastąpi obowiązujące obecnie przepisy - z podaniem konkretnych aktów prawa, tj. np. uchwał Rady Miejskiej, które wprowadziły zarządzenia Prezydenta miasta, lub innych dokumentów. Jest ich sporo, a dotyczą spraw poruszanych w projekcie nowej uchwały o Parku Kulturowym (np. handel poza budynkami, organizacja ogródków gastronomicznych itd.).

We Wrocławiu i w regionie Dolnego Śląska realizowane były i są kampanie na rzecz osób z niepełnosprawnością:
1. Wrocław bez barier - od 2009, organizator: osoby skupione przy Wrocławskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych i Urząd Miejski Wrocławia
2. Nie ma barier Dolny Śląsk - od 2007 roku, organizator: osoby skupione przy Wrocławskim Sejmiku Osób Niepełnosprawnych i Urząd Marszałkowski
3. Wrocław dla wszystkich - od 18 XII 2013, organizator: Dolnośląskie Forum Integracyjne i
Urząd Miejski Wrocławia

Nie chcemy, aby 2014. rok zapisał się w historii miasta, jako niechlubny w utrwaleniu poważnych i antyspołecznych ograniczeń ruchu pieszego w ścisłym, zabytkowym centrum miasta. Tym bardziej, że mapa, wskazująca w ramach kampanii "Wrocław bez Barier" miejsca we Wrocławiu przyjazne dla osób z niepełnosprawnością, nie wskazuje Rynku, jako przestrzeni publicznej - z resztą bardzo słusznie, czego dowodzi niniejszy list otwarty i wiele wcześniejszych publikacji autorstwa eMSA. Wspomniana mapa koncentruje się na miejscach zamkniętych, np. muzeach, nie uwzględniając prawa pieszych, w tym mieszkańców, do dostępu bez barier do przestrzeni publicznej, co jest przywilejem pieszych usankcjonowanym prawnie.

Z powodu ograniczenia dostępu mieszkańców do ww. debaty dn.17 XII (kilkudniowa awaria windy poprzedzająca dzień debaty i trwająca również w tym dniu), p.Dyrektor Ossowicz (Biuro Rozwoju Wrocławia) zaproponował dodatkowe spotkanie umożliwiające osobom zainteresowanym zabrać głos. Postanowiliśmy więc wspólnie zorganizować kolejne spotkanie nt. ruchu pieszego po Rynku w ujęciu omawianego projektu uchwały, spotkanie odbędzie się między 7 a 20 stycznia. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, powiadomimy media o terminie spotkania. Jest ono tym bardziej konieczne, że konsultacje w tej sprawie zorganizowano w okresie świątecznym, kiedy większość osób - na czele z urzędnikami-autorami projektu uchwały - jest pochłoniętych przygotowaniami do świąt i przy okazji do urlopu (bardzo długi weekend). Z tego powodu wiele osób z konieczniości NIE MOŻE ZABRAĆ GŁOSU W TEJ SPRAWIE, co nie powinno mieć miejsca.

Zwracamy się więc z prośbą do Biura Rozwoju Wrocławia, jako organizatorów konsultacji społecznych i planowanego spotkania, o uczestnictwo w nim również osób reprezentujących te jednostki Urzędu Miejskiego, które mają ścisły związek z funkcjonowaniem ruchu pieszego w Rynku, sprawami społecznymi i publicznym dobrem mieszkańców oraz promocją miasta, co ma z kolei ścisły związek z ochroną dziedzictwa kulturowego. Nie chcemy, aby reprezentując Urząd Miejski uczestniczyli w nim nieomal wyłącznie przedstawiciele Departamentu Architektury i Rozwoju, jak to miało miejsce 17 grudnia. Dlatego prosimy o przybycie na spotkanie przedstawicieli:
1.Zarządu Zasobu Komunalnego (
jako organu wydającego
zezwolenia na sprzeczne z przepisami (w naszym przekonaniu) lokalizację e ogródków gastronomicznych na Rynku)
2.Wydziału Inżynierii Miejskiej (jako organu wydającego opinie o zajmowaniu pasa drogowego i lokalizacji ogródków gastronomicznych)
3.Departamentu Spraw Społecznych (jako jednostki odpowiedzialnej za publiczne dobro i zdrowie mieszkańców i w związku z faktem, że blokowanie chodników przez ogródki gastr.utrudnia mieszkańcom ruch pieszy)
4.Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych lub Pełnomocnika Prezydenta ds. Osób Niepełnosprawnych (jako odpowiedzialnego za dobro tych osób)
5.Biura Promocji Miasta (jako organu odpowiedzialnego za promocję miasta, w tym miasta bez barier przestrzennych)
6.Rady Miejskiej, w szczególności Komisji: Praworządności i Bezpieczeństwa, Promocji i Współpracy z Zagranicą, Kultury i Nauki, Rozwoju Przestrzennego i Architektury, Inicjatyw Gospodarczych, Infrastruktury Komunalnej, Rodziny, Zdrowia i Spraw Socjalnych, Edukacji i Młodzieży, Budżetu i Finansów.
Pragniemy podkreślić, że kwestie przestrzeni publicznej, szczególnie Rynku i Świdnickiej, to nie tylko dziedzictwo materialne, ale także problemy społeczne, finansowe, promocji i marketingu, zdrowia i transportu.

Nie oczekujemy obecności Koordynatora Projektu Plastycznego Wystroju Miasta, jako że kompetencje tego stanowiska, skupione wokół projektu plastycznego wystroju miasta (wąsko rozumianej estetyki i estetyzacji przestrzeni publicznej) nie mają bezpośredniego związku z ww. problemem ruchu pieszego na Rynku, a KPPWM nie ma kompetencji do zabierania głosu w tej sprawie.

Życzymy wesołych i spokojnych Świąt, a także Szczęśliwego i Przestrzennie Wygodnego Nowego Roku.

---
Anna Rumińska, architekt, antropolog kultury / eMSA Inicjatywa Edukacyjna
niektórzy Partnerzy:
Tomasz Jakub Sysło, działacz społeczny i bloger
Piotr Dąbrowski / Wrocławski Sejmik Osób Niepełnosprawnych
Paweł Parus / Klub Kibiców Niepełnosprawnych
Michał Fitas / Klub Kibiców Niepełnosprawnych
Łukasz Szymanowicz, architekt / Stowarzyszenie Przyjazny Wrocław
I INNI