utrudnianie ruchu pieszego - znów

opublikowane: 26 sie 2013, 11:38 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 26 sie 2013, 14:06 ]
Niestety musimy pokazać kolejny wrocławski przykład utrudniania ruchu pieszego przez lokalizację ogródka gastronomicznego - tym razem na ul. Świdnickiej we Wrocławiu. W czym problem? W tym, że ogródek znów stoi na pasie gładkich płyt chodnikowych przeznaczonych dla ruchu wózków, które operowane przez ludzi, stają się PIESZYMI w świetle prawa o ruchu drogowym - art. 2, ust. 18 - tutaj.

Ulica Świdnicka to w dużej części deptak, czyli pas drogowy z wyłączonym ruchem kołowym, możliwy jest tutaj tylko ruch pieszy i rowerowy, a także okazjonalny dostawczy. W związku z lekkim spadkiem terenu (w części północnej, tj. między Przejściem Świdnickim a Rynkiem) Świdnicka ma niewielkie terenowe podniesienie wzdłuż pierzei wschodniej, na które wiodą wzdłużne stopnie, a z obu krańców tego fragmentu - pochyły teren. Projektant w ten sposób zapewnił dostęp dla pieszych w wózkach i z wózkami. Dla pieszych-chodzących te 3 stopnie nie stanowią problemu. Dla pieszych-jeżdżących jest to fakt nie pozwalający im na poruszanie się tą częścią pasa drogowego. Nawierzchnia tego terenowego podniesienia jest tak sprytnie zaprojektowana i wykonana, że na jego krańcach nie wiadomo, co czeka pieszego w środku.

Praktyka jest taka: jeśli wjedziesz/wejdziesz wzdłuż pierzei na chodnik i jeśli podejmiesz autonomiczną decyzję zejścia z tego podniesienia w jego środku, to MUSISZ użyć schodków. Pieszy-chodzący to zrobi, ale pieszy-jeżdżący - NIE. Będzie zmuszony zawrócić do początku podniesienia, gdzie różnica terenu jest zniwelowana, ponieważ nie objedzie ogródka - nie zostawiono tutaj pasa przejazdu/przejścia szerokości 150 cm. Innym słowem wjeżdżając na to terenowe podniesienie pieszy-jeżdżący nie spodziewa się zupełnie (NIE MUSI o tym wiedzieć na początku!), że nie przejedzie na całej długości tego chodnika z Rynku do Przejścia Świdnickiego. Co więcej, nie wie o tym, bo BRAK OZNAKOWANIA na ten temat, ale to zrozumiałe: oznakowanie takie ("brak przejazdu/przejścia"!) byłoby niezgodne z prawem i jaskrawo ukazałoby utrudnienie ruchu pieszego w tym miejscu. Reasumując, powstała tutaj BARIERA czyniąca tę część Wrocławia Miastem Barier, a nie - jak by tego chcieli urzędnicy, a także Rzecznik ds. Osób Niepełnosprawnych  - Miastem Bez Barier.

Rynek ma ogromny problem, teraz Świdnicka również, bo ktoś zapomniał sprawdzić teren i widocznie oparł się na mapie geodezyjnej, nie odczytał jej dokładnie, nie wybadał różnicy terenu. Podobnie wydawane są zezwolenia na lokalizację ogródków na Rynku. Ostatnio ZZK odpisało nam, że od strony OKiS ogródki nie blokują żadnych publicznych ławek, bo murek wzdłuż tych ogródków "zasadniczo nie jest przeznaczony do siedzenia". To bardzo zabawne, ale albo ZZK udaje wariata, albo wydaje zezwolenia nie znając terenu. Wracając do ogródków i nawierzchni: na Rynku na jezdniach jest kostka granitowa, planuje się zrobić na niej szpilkostradę, wymienić nawierzchnię, powielić błąd sprzed lat, to nie rozwiąże problemu, nawet jeśli w to wierzy ww. Rzecznik Skrzyński i chwali się tym w swoich tekstach. Szpilkostrada (sama nazwa jest już egregacyjna!) jest zaprzeczeniem uniwersalnego dizajnu, jest przykładem segregacji ruchu, a od tego na świecie już się ucieka, ale nie we Wrocławiu, w mieście spotkań i mieście bez barier. 3 miliony wydane na szpilkostradę mogły być zaoszczędzone i rpzekazane na Wrocławski Budżet Obywatelski w kwocie 2,5 mln, a za 500 tys. można zakupić nowe parasole, by powetować straty restauratorom, bo dając im zezwolenia na ogródki na chodniku, wpuszczono ich w maliny.

W naszej ocenie, Rzecznik powinien być dopuszczonym do rzetelnego i bezstronnego (tj. wraz ze stosownym zespołem!) opiniowania - podobnie jak wskazane przez obecne przepisy jednostki - wszelkich zezwoleń na lokalizację ogródków gastronomicznych, a także innych form zajmowania pasa drogowego, tj. terenu w zarządzie Gminy.

W Zarządzeniu Prezydenta nr 4863/05 z dn. 7 III 2005 r. (zmienionym w zarządzeniu nr 4780/08 z dnia 18 XI 2008 r. w zakresie nazwy jednostki Gminnej) napisano w par. 3, ust. 3, pkt 7: "w przypadku organizowania ogródka gastronomicznego w pasie drogowym - [do wniosku o zawarcie umowy w sprawie organizacji ogródka gastronomicznego na gruncie Gminy należy dołączyć] opinię Wydziału InŜynierii Miejskiej (Działu Zarządzania Ruchem) w zakresie zasad organizacji ruchu i bezpieczeństwa ruchu."

W Załączniku nr 1 (tutaj) do zarządzenia prezydenta nr 4780/08 z dnia 18 XI 2008 r. w punkcie 1.1. ustalono, że: "elementy zadaszenia i wyposaŜenia ogródków nie mogą stanowić przeszkód czy utrudnień w ruchu pieszym." Niejeden pieszy potwierdza, że ta na Świdnickiej, jak i wszystkie lokalizacje ogródków wokół Rynku, utrudniają ruch pieszy. Wrocławianie są twardzi, zniosą wiele utrudnień, dlatego pobieżne opinie przechodniów jednak nie powinny tutaj być wyłącznym kryterium. Indywidualna opinia pani beaty Urbanowicz (tutaj), jakoby brak jest tych utrudnień, jest również błędna, wszak nie porusza się tam ani z wózkiem, ani w wózku, szczęśliwie ma zdrowe nogi. Wierzymy, że zna definicję PIESZEGO zawartą w prawie o ruchu drogowym, tym bardziej przeczy temu przepisowi. Twierdzi, że "ogródki gastronomiczne nie blokują ruchu, bo jest zachowana możliwość przemieszania się" - to nieprawda. W zarządzeniu prezydenta nie ma mowy o BLOKOWANIU, ale UTRUDNIANIU ruchu pieszego i TO wystarczy, by stwierdzić, że pracownicy Urzędu Miejskiego mylą się wydając pozytywne opinie i zezwolenia na takie i podobne (na pasie gładkich płyt chodnikowych) lokalizacje ogródków gastronomicznych. Ponadto nie chodzi o PRZEMIESZCZANIE SIĘ, lecz o RUCH PIESZYCH,  to ogromna różnica.

Na Świdnickiej, prócz zablokowania gładkich płyt, jest problem dodatkowy - schody. Tym bardziej szokująca jest zezwolenie na taką lokalizację ogródka, ale w takim razie zaczniemy interwencję od zapytania Straży Miejskiej, czy jest ona zgodna z przepisami, czyli z wydanym zezwoleniem. W przypadku Rynku, pieszym-chodzącym pozostaje możliwość zejścia na jezdnię (wg Straży Miejskiej tam takowa istnieje, ale ma wyłączony ruch kołowy, poza ruchem dostawczym w godzinach rannych). Jednak pieszym-jeżdżącym jest o wiele trudniej, bo muszą jechać po nierównej kostce, co naraża ich na UPADEK.  Na Świdnickiej sytuacja jest o wiele gorsza: piesi-jeżdżący nie zjadą na bok, muszą zawrócić i ogromnie wydłużyć czas i dystans swej podróży. Zatem lokalizacja ogródków, jak tu, na Świdnickiej, a także wokół Rynku, UTRUDNIA RUCH PIESZY. Tutaj miarodajne są WYŁĄCZNIE opinie pieszych-jeżdżących.

W przypadku i tego ogródka, najwyraźniej opinia wydana została błędnie, bo taka lokalizacja 1) dezorganizuje ruch pieszych, szczególnie osób poruszających się w wózkach i osób prowadzących wózki, 2) narusza bezpieczeństwo ruchu pieszych poruszających się w wózkach, wprost zmuszając ich do poruszania się nie po gładkich płytach chodnikowych tam ułożonych (a zajętych przez ogródek), lecz po kostce brukowej, po której poruszanie sie na wózku jest bardzo niebezpieczne i naraża takiego pieszego na upadek i tym samym uszczerbek zdrowia. Najwyraźniej, poza opinią, wydano także błędną zgodę na taką lokalizację - jak na całym Rynku wrocławskim. Czekamy, aż znajdzie się pierwszy odważny, który zaskarży po kolei wszystkie te opinie i zezwolenia, bo Straż Miejska weryfikuje tylko, czy wydano zezwolenie. Jeśli je wydano, nie może nic więcej zrobić. Zatem trzeba interweniować dalej, w ZZK, ZDiUM, gdziekolwiek, to MUSI SIĘ ZMIENIĆ.

Tutaj więcej zdjęć blokowanych chodników na wrocławskim Rynku.