miód i wanilia w strefie zamieszkania - palce lizać!

opublikowane: 28 lip 2013, 03:55 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna
Ul. Św. Jadwigi. Polecamy tę nową cukiernię: MIÓD i WANILIA - między mostami, tuż obok Ostrowia Tumskiego - zobaczycie ją, gdy będziecie schodzić z Mostu Tumskiego ku Rynkowi. Dwa tygodnie temu opisał je portal Nasze Miasto Wrocław.
---
Tutaj jest również STREFA ZAMIESZKANIA, ale nikt chyba o tym nie wie. Tramwaje jeżdżą zbyt szybko, jakby miały wydzielone torowisko. Samochody często wjeżdżają tu bezprawnie, bo kierowcy nie patrzą na znaki drogowe. Rowerzyści jeżdżą tutaj na szczęście jezdnią, a nie po chodnikach (jak na Szewskiej), ale tylko dlatego, że są one bardzo wąskie - szyny są tu jednak takie same, jak na naszej Szewskiej - da się? Da się. Jednak fakt - nawierzchnia jest bardziej równa, kostka bardziej wyszlifowana, ale gdyby tak nie było, gdyby chodniki były szerokie, większość rowerzystów mknęłaby zapewne chodnikami, bo "tak bezpieczniej, niż wpaść pod tramwaj". Takie słychać argumenty na Szewskiej.
---
To stosunkowo smutne, acz urokliwe (może prze tę pustkę...) miejsce - na razie jedynie ta cukiernia może je unieść promocyjnie, marketingowo. Mają piękny murek z balustradą, który można oswoić, ozdobić zielenią i wstążkami, życzymy, by to się cukierni udało... Można nawet zamocować mikro-stoliki na balustradzie, by klienci jedli ciacho z widokiem na Archikatedrę. ZDiUM się przyczepi, że to utrudnia ruch pieszy? No ale zaraz, a dlaczego nie czepia się, że gastrogródki na Rynku utrudniają ruch pieszy? Przecież tutaj, w strefie zamieszkania, piesi mają PRAWO chodzić jezdnią, a tramwaj - za nimi, bez dzwonienia i wymuszania pierwszeństwa. Zatem ZDiUM sam by sobie przeczył. Przy okazji przeczyłby praktyce. Zatem może jakaś aranżacja murka i balustrady? Jakiś <guerilla fence gardening>...:)
---
Obok jest klasztor, uczelnia religijna, kościół i biblioteka uniwersytecka - cztery podmioty zupełnie martwe w przestrzeni publicznej tej strefy. Z drugiej strony - gminny lokal na sprzedaż, gdzie kiedyś mieściła się słynna kawiarnia... Wszystkie tutejsze fasady, oprócz właśnie tych dwóch lokali, są martwe, więc tutejszy deptak rozjeżdżany jest przez tramwaje, mimo bardzo intensywnego ruchu turystycznego. Zarządcy miasta liczą pewnie na to, że wszyscy turyści będą przechodzić sąsiednim Bulwarem Piotra Włostowica, ale nie wszyscy tak czynią. Niektórzy bowiem wolą iść pomiędzy budynkami i podziwiać architekturę, a przy okazji zajść na kawę i ciastko,  obecnie raczej lody i wodę. Warto przywrócić ten odcinek pieszym. Przede wszystkim: warto teraz zachodzić do tej cukierni, by nie wyniosła się po miesiącu.
Comments