wrocławski budżet obywatelski

opublikowane: 11 cze 2013, 14:10 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 17 cze 2013, 00:41 ]
Do 17 czerwca trwa głosowanie na inicjatywy zgłoszone do realizacji z budżetu obywatelskiego. To niewiele dni, a format podany do głosowania on-line na stronie Urzędu Miejskiego nie sprzyja szybkiemu zlokalizowaniu inicjatyw. Co więcej, nie wiadomo, które osiedla mają być nimi uszczęśliwione. Głosować można na maksymalnie PIĘĆ inicjatyw z całej listy. Świadome poparcie dla wybranych inicjatyw jest naprawdę ważne, bo cały ten zgiełk może ponoć zakończyć się niefortunnie. Tutaj wejdziecie na format on-line do głosowania, zawierający pełną listę. UWAGA: Na dole niniejszego postu znajdziecie tabelę xls z przypisaniem inicjatyw osiedlom i dzielnicom, ale traktujcie ją wyłącznie pomocniczo, ponieważ może zawierać niezamierzone błędy, wynikające z faktu, że została opracowana społecznie i na prędce, aby choćby minimalnie wesprzeć nas, głosujących.
---------------
Na początek nasze uwagi do WBO i inicjatyw zgłoszonych do realizacji z WBO:


1.Potrzeba dublowanego finansowania
Wiele inicjatyw dotyczy "rewitalizacji" lub remontu podwórek przy przedszkolach lub szkołach. Dyrektorom placówek trudno jest najwidoczniej zdobyć fundusze na te realizacje, dlatego potrzebne są inwestycje z WBO. Podobnie jest z inwestycjami typu montaż progów, remont chodników itp. Takie inwestycje powinien zrealizować ZDiUM, ale też okazuje się, że jest to trudne, stąd ich obecność w postulatach do WBO. Jest też "przedłużenie szpaleru drzew" - tę inwestycję powinien sfinansować ZZM, to też jest trudne. ZDiUM, ZZK lub placówki edukacyjne podlegające Gminie mają swoje finansowanie, ale niestety często odmawia się im podobnego finansowania z uzasadnieniem "braku funduszy". Dlatego mieszkańcy sami, czasami w porozumieniu z tymi instytucjami, zgłaszają takie inicjatywy do budżetu obywatelskiego. Warto zastanowić się, jak doprowadzić do ich realizacji.

2.Zawyżona wycena
To jest niestety nagminne. Wydaje się, że inicjatorzy zaokrąglają wyceny do 200, 300 lub 500 tysięcy. Wiele inicjatyw dotyczących "rewitalizacji podwórka" wyceniono na tę samą kwotę 500tys. Jeszcze kilka lat temu słynna realizacja podwórka przy Komuny Paryskiej (walka dzieci z inwestorem, który chciał tam zrobić parking) kosztowała ponoć ok. 300tys. i była to ogromna kwota, wynikająca z niezbędnych podziemnych przyłączy i instalacji. Czyżby koszty inwestycji wzrosły aż tak przez 5 lat, aby osiągnąć pułap pół miliona? Zorganizowanie podwórka za 500tys. to ogromna inwestycja, bywa często, że w tak szacunkowej wycenie mocno przesadzona. Jeśli właśnie tak będziemy myśleć o prospołecznym zagospodarowywaniu przestrzeni publicznej, to te realizacje długo nie będą możliwe.

3.Terytorializm
Dzięki wstawieniu do formatu głosowania dwóch kolumn z nazwami osiedli i dzielnic, my, głosujący, wiedzielibyśmy, na co głosujemy i gdzie. Owszem, dla niektórych ważne jest popieranie inicjatyw w swoim rewirze, ale dla wielu - również na innych osiedlach. Ważne jest, by nie głosować wyłącznie partykularnie, by myśleć szeroko, ogólnomiejsko. Głosujący powinni mieć szansę wyboru swej postawy: głosuję lokalnie (wszystkie 5 głosów w moim osiedlu) czy ogólnomiejsko (np. po jednym głosie na dzielnicę lub inaczej).

4.Liczba maksymalnych głosowań
Nie wiemy, skąd wynika owe PIĘĆ, ale wydaje się być nieuzasadnione. Wybierając inicjatywy, kierowaliśmy się nie tylko ich treścią i lokalizacją, ale i kwotą. Jeśli zatem wnioskowalibyśmy naszym głosowaniem za inicjatywami za łącznie 300tys., to naszym zdaniem uzasadnione byłoby, byśmy mieli przywilej włączenia w tę liczbę dowolnej liczby inicjatyw. Innym słowem właściwym kryterium wyboru powinna być łączna kwota inwestycji wybranych inicjatyw, a nie tylko ich liczba, nawet jeśli owe PIĘĆ złoży się w całości na 3mln budżetu obywatelskiego.

5.Wszystkie dotyczą przestrzeni publicznej miasta, co wskazuje, jak ważne jest to zagadnienie, zjawisko, problem, temat - jakkolwiek nazwać to coś, czym jest miejska przestrzeń publiczna. Ostatnio, przy okazji inwazji komarów we Wrocławiu prasa podała, że wrocławski magistrat posiada nawet zespół regularnie sprawdzający stan zakomarzenia i odkomarzenia w mieście. To zacnie, jednak zaskakujące jest to, że ów magistrat nie posiada zespołu regularnie i rzetelnie zajmującego się miejską przestrzenią publiczną. Sprawami projektu plastycznego wystroju miasta zajmuje się w naszym mieście JEDNA osoba, jednak wiemy, że kwestie przestrzeni publicznej nie kończą się na estetyce. Ponadto "projekt plastycznego wystrój miasta" nie wyczerpuje wszelkich zagadnień estetyki przestrzeni, a skupia się - jak sama nazwa wskazuje - na konkretnym opracowaniu. Jakim? Nie wiadomo, trudno takie znaleźć, jeśli w ogóle istnieje. Być może chodzi o projekt, jako długofalowe działanie, ale wówczas również wymagalibyśmy stosownego opracowania, jak w przypadku strategii, programów lub polityk. Wrocław posiada "katalog mebli miejskich", ale wierzymy, że nie jest to uznawane choćby nieoficjalnie za ww. projekt. Ponadto JEDNA osoba nie jest w stanie zajmować się wszystkimi sprawami pp i rozwiązywać problemy z nią związane. JEDNA osoba nie powinna decydować o przestrzeni publicznej miasta, w którym mieszka ponad 600 tys. osób. Ważne jest, by sprawami przestrzeni publicznej zajmowała się ZESPÓŁ interdyscyplinarny, ponieważ obecnie sprawy te są oddane w ręce członkini zespołu Architekta Miejskiego, zatem wyjęte są całkowicie spod wpływów np. Departamentu Spraw Społecznych, a kwestie przestrzeni publicznej są kwestiami przede wszystkim społecznymi, a dopiero potem inwestycyjnymi i przestrzennymi. Poważne niejasności i trudności z przypisaniem kwestii np. stosownych ławek miejskich właściwej jednostce Rady Miejskiej lub Urzędu Miejskiego wynikły podczas naszej korespondencji z ww. instytucjami, w której postulowaliśmy przyjęcie dla Wrocławia polityki pro-społecznej aranżacji miejskiej przestrzeni publicznej (ławki: DOspołecznie). W Radzie Miejskiej nie wiadomo było, kto ma się zająć takim postulatem, w końcu skierowano sprawę do ww. Koordynatora, potem do Komisji Kultury i Nauki, a na końcu do Komisji ds. Promocji i Współpracy z zagranicą. Ten chaos decyzyjny niestety nie posłużył dobrze naszej inicjatywie, ale ujawnił słabość naszych miejskich struktur.
Zatem pilne jest
stworzenie stosownych zespołów profesjonalistów - zarówno w strukturze Urzędu Miejskiego, jak i Rady Miejskiej.

6.Tylko jedna inicjatywa dotyczy całego miasta, nie wiąże się z rejonizacją - ma na celu rozwiązanie poważnego problemu społeczno-przestrzennego, jakim jest zanieczyszczanie miasta odchodami ludzkimi (nr 115).

7.Zgłoszono tylko 129 inicjatyw, co na miasto 600-tysięczne jest skromnym wynikiem. Dąbrowa Górnicza (prawie 126 tys. mieszk.) może pochwalić się 249 inicjatywami. Zatem wrocławski wskaźnik to 4175 os/i, a dąbrowski - 504 os/i (i = inicjatywa, os = osoba).

---------------

Tabelę w pliku xls (Excel) z podziałem na osiedla otworzycie w załączniku. Uwaga: tabela powstała dzięki społecznej pracy mieszkańców i eMSA, może zawierać błędy co do lokalizacji na poszczególnych osiedlach. Tabela ta może być uznana wyłącznie za narzędzie pomocnicze.

Dla porównania: tutaj możecie zapoznać się z listą inicjatyw do Dąbrowskiego Budżetu Partycypacyjnego (Dąbrowa Górnicza) - piękna lista z podziałem na dzielnice. W Dąbrowie Górniczej listę inicjatyw ogłoszono 28 maja br. Dalej zamieszczono taki komentarz: "Do 19 sierpnia zamieszczona zostanie lista projektów wraz z rekomendacjami Urzędu Miejskiego. Po upublicznieniu listy projektów wszyscy autorzy oraz mieszkańcy zostaną zaproszeni na Dzielnicowe Fora Mieszkańców, gdzie będzie toczyła się dyskusja odnośnie zgłoszonych projektów. Wszystkie te etapy zostaną zakończone głosowaniem mieszkańców przez 5 dni listopada, gdzie wybiorą projekty, które zostaną zrealizowane w 2014 roku. Natomiast wyniki głosowania zostaną upublicznione do 13 grudnia."
Ĉ
eMSA Inicjatywa Edukacyjna,
16 cze 2013, 22:41