ławkologia‎ > ‎

ławka C: od- czy dospołeczna?

opublikowane: 18 lip 2013, 06:04 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 3 lis 2013, 15:58 ]
Podejrzane na Wyspie Słodowej:) Dlaczego i po co? Bo także w projekcie "Kulturka Podwórka 3D" realizowanego w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zajmujemy się kultura w przestrzeni publicznej, tym, co można, czego nie można, co jest, czego brakuje itp. Temat ławek jest w tym kontekście szczególnie istotny, bo umożliwia przeprowadzenie nieformalnych wydarzeń kulturalnych. Co więcej, ławki są ważne także w trakcie tych wydarzeń formalnych, organizowanych przez instytucje, firmy lub organizacje w przestrzeni publicznej. Jeśli nie ma na czym usiąść w grupie, parze lub indywidualnie, to po prostu gorzej się bawimy, często bywa tak, że wiele osób rezygnuje z pozostania na koncercie, wystawie lub festynie.

Na Wyspie Słodowej znajdują się jedne z nielicznych dospołecznych ławek we Wrocławiu - powinny być objęte ochroną:) Ich geometria jest na tyle oszczędna, że przyciągają kameralne grupy bliskich znajomych lub osób powiązanych wspólnym tematem rozmowy. Z tyłu widać taką samą ławkę zajętą przez dwie osoby - jej geometria, tj. stosunkowo mały promień okręgu oraz stosunkowo wąskie otwarcie/przejście, powoduje, że do nich nikt już się raczej nie dosiądzie. Raczej...:)

Mamy więc dwa skrajnie różne przykłady wykorzystania ławek kolistych w kształcie litery C: na przodzie w pełni wykorzystana ławka C, zajęta przez grupę znajomych. Takich rozwiązania powinniśmy promować w miastach. Z tyłu rozwiązanie niewykorzystane w pełni, a praktyce pokazuje, jak marnuje się potencjał przestrzeni, ponieważ dwie osoby zajmują przestrzeń, którą może z sukcesem społecznym wykorzystać ok. 10 osób. Proporcjonalnie przypomina to promowanie jazdy aut 5-osobowych zajmowanych jedynie przez jedną osobę - kierowcę. Dla miejskiej sieci transportowej jest to całkowicie nieopłacalne, dla środowiska - szkodliwe, nie tylko w kontekście emisji spalin, ale także nakładów produkcji - podobnie z miejskimi ławkami.

Ich zaletą jest fakt, że umieszczone są w skarpie - stwarzają bardzo przyjemne kameralne otoczenie, które daje wysokie poczucie bezpieczeństwa. Dlatego często siadają na nich pary, tym samym grupy muszą szukać innych miejsc do siedzenia. Wniosek? Aranżacje mebli miejskich powinny być MIESZANE i ZRÓŻNICOWANE - nie tylko w strefie ulic, deptaków, chodników i placów, ale także w strefach terenów zieleni - parków, skwerów, placów zabaw. MIX-USE czyli zróżnicowanie użytkowania powinno przyświecać aranżacjom miejskich siedzisk. Nie tylko zakochane pary chętnie wybierają ławki w zagłębieniach...

---Po pierwsze: warto umieszczać różnorodne typy siedzisk: nie tylko ławki koliste, ale także wolne (czyli mobilne, do samodzielnego przestawienia) lub stałe (jak np. przed Głównym Dworcem Kolejowym) siedziska jednoosobowe (krzesła, fotele, cokolwiek, najlepiej z oparciem), także ławki 2-3 osobowe proste (typu I), ławki łamane w literę L lub zagięte na łagodnym łuku o dużym promieniu itd. Na pewno nie pełne plecówki, o tych po prostu powinniśmy zapomnieć, jeśli zależy nam na pro-społecznej przestrzeni publicznej - jest ich aż nadto we Wrocławiu, również w innych miastach, są niestety najbardziej popularne i niestety z automatu wybierane przez projektantów, są też promowane w katalogu mebli miejskich. Jeśli koniecznie chcemy zaoszczędzić pieniądze (jedno oparcie mniej) i ustawiać plecówki, wybierajmy te z otwartymi i dość szeroko rozstawionymi oparciami, aby można było siadać na nich w "karciany" sposób - jak figura na karcie, wsuwając nogi pomiędzy siedziska i opierając się łokciami na wspólnym oparciu plećówki - sposób siedzenia lubiany przez młodzież. Plecówki karciane urozmaicają sposoby siadania - małym grupom znajomych lub obcych osób dają o wiele większe szanse ruchu i integracji, niż plecówki pełne. Najlepszym rozwiązaniem są jednak ławki uniwersalne z możliwością zmiany strony patrzenia.

---Po drugie: jeśli pozbawione stołów ławki C, które w sensie społecznym są naprawdę doskonałe, to o różnej średnicy - granica kameralności oscyluje w pobliżu wewnętrznej średnicy 150cm - jeśli jest większa (bez względu na typ siedziska - z oparciem czy bez), traci na kameralności, ale zwiększa szanse siadania obcych ludzi. Jeśli jest mniejsza, wzmacnia kameralność i przyciąga zintegrowane grupy, a zwiększa prawdopodobieństwo zajęcia jej przez parę, co tym samym nieomal eliminuje szansę skorzystania z niej przez inne, obce osoby. Najlepiej więc różnicować średnicę ławek kolistych C bez stołów, aby zwiększyć szanse siadania wszystkich potencjalnych typów użytkowników.

---Po trzecie: ważne jest najbliższe otoczenie ławek. Warto tworzyć niewysokie nasypy nieznacznie różnicujące konfigurację terenu. Przy ławkach warto sadzić niską zieleń izolacyjną tworzącą kameralne zakątki. Warto wkopywać strefy do siedzenia w teren, aby tworzyć swoiste gniazda ławkowe. Wyspa Słodowa jest tego przykładem.

---Po czwarte - dostawiać stoły. Ławki C o zwiększonej średnicy wewnętrznej warto wzbogacić stołem, który zwiększy liczbę potencjalnych sposobów używania takiego zestawu. Pryz średnicy wewnętrznej mniejszej niż 150cm warto zrezygnować ze stołu, aby zwiększyć wygodę przemieszczania się między siedziskami i pozwolić na stawanie przy siedzących.

---Po piąte - warto stosować ławki z oparciami - niektóre siedziska mogą być ich pozbawione, ale lepiej, by większość je miała. Jeśli w pobliżu znajduje się mała gastronomia lub lodziarnie, jest wysoce prawdopodobne, że oparcia przyciągną przechodniów na dłużej w takie miejsce. A to już pierwszy krok do miło spędzonego czasu, do nowej rozmowy lub znajomości, do kolejnego zakupu w pobliżu ławki. Ogólnie mówiąc, ławki bez oparć służą: 1) młodzieży, 2) krótkiemu przystankowi, 3) odłożeniu przedmiotów.

Dla przypomnienia - artykuł we wrocławskiej Gazecie Wyborczej nt. naszego postulatu przyjęcia dla Wrocławia pro-społecznej aranżacji przestrzeni publicznej miasta, w tym m.in. promowania dospołecznych ustawień mebli miejskich. Pod artykułem - głosowanie internautów. Jak widać, większość zgadza się z nami.

Opracowanie:
Anna Rumińska

Artykuł powstał w projekcie "Kulturka Podwórka 3D" realizowanego w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zakresie animacji i edukacji kulturalnej w II półroczu 2013 roku.