Ogródki w Polsce

opublikowane: 8 kwi 2012, 12:57 przez eMSA Inicjatywa Edukacyjna   [ zaktualizowane 24 lut 2013, 07:55 ]
Sprawa, jak wiecie, nie dotyczy terenów zieleni. Zrobiliśmy analizę kilku polskich miast pod względem lokalizacji ogródków gastronomicznych (w skrócie: OG) na tamtejszych Rynkach oraz ogólnie, lokalizacji OG w pasie drogowym. Analiza dotyczyła dwóch naszych wątków:
1 - termin otwarcia OG (tzw. sezon letni i związane z tym ograniczenia),
2 - lokalizacja OG w stosunku do fasad budynków i w kontekście ruchu pieszych (o pojęciu "pieszy" - poniżej).

Na fotografii po lewej - niestety, to nie Wrocław. Źródło fotografii: kliknij tutaj

Zdjęcia ogródków na wrocławskim Rynku - tutaj.

Z tej ogólnej i krótkiej listy wynika niestety, że Wrocław to miasto, w którym ogródki lokalizowane są tuż przy fasadach. W ten sposób utrudniają one ruch pieszych - wbrew nakazowi określonemu w zarządzeniu Prezydenta Wrocławia. Ogródki blokują ruch po gładkich płytach chodnika wokół płyty Rynku i tym samym nieomal całkowicie uniemożliwiają ruch osobom na wózkach lub z wózkami. We Wrocławiu mamy bowiem dość nietypowy problem, mianowicie historyzującą nawierzchnię brukową z dość głębokimi spoinami (w zasadzie szczelinami), która jedynie we fragmencie pasa chodnikowego została zastąpiona nieco gładszymi płytami granitowymi, po których w miarę wygodnie jeździ się wózkami, rolkami, deskorolkami lub po prostu chodzi na choćby ciut wyższych obcasach. Najpierw zrobiono projekt nawierzchni i go zrealizowano, a potem zaczęto wydawać zgody na lokalizacje OG właśnie na właśnie TYCH gładkich płytach. Dlaczego i po co? To wielka niewiadoma. W każdym razie nawierzchnia z groszkowanych płyt granitowych jest zapewne droższa od nawierzchni z bruku, więc czy pasy gładkich płyty zrobiono specjalnie dla ogródków? Raczej nie, projektant myślał o pieszych - i słusznie.

Wydawało się nam też, że po to zamknięto ogólny ruch kołowy na płycie wrocławskiego Rynku, aby jego nawierzchnię w części mogły zająć m.in. ogródki - jak na innych Rynkach, np. w Katowicach. Szeroki pas ruchu na rynkowej jezdni jest obecnie pozostawiony dla wyłącznie pieszych i pojazdów uprzywilejowanych - nie licząc dostawców ze zgodą na wjazd w godzinach porannych. Dla kogo jest zatem płyta Rynku? Nie dla rowerów, wszak obowiązuje tutaj zakaz ruchu rowerowego!

W 2011 r. przetoczyła się przez Wrocław dyskusja w rodzaju "Chcę chodzić na szpilkach w Rynku" i powstał pomysł ścieżek - tras z kolejnych gładkich płyt w strefie jezdni - aby tylko utrzymać ogródki przy fasadach. Kolejne publiczne pieniądze wydane? Coś tu nie gra w całej tej sprawie, mamy wrażenie, że błąd goni błąd.

Co ciekawe, tuż poza Rynkiem OG są lokalizowane także w odsunięciu od fasady - pisaliśmy o tym w pierwszym poście tego tematu. Przykładem jest Cofee Heaven na Świdnickiej (zdjęcie po lewej - fot. Anna Rumińska).

Przykładem jest też nowy lokal na Włodkowica (zdjęcie po prawej - fot. Anna Rumińska). Dlaczego tam, na Świdnickiej i Włodkowica odsunięto ogródki od fasady? Bo na deptaku nie ma ruchu? A czym jest Rynek, jak nie deptakiem? Tam nawet rowery nie mogą jeździć. Czy na Rynku można przytulać ogródki do fasad, a na innych ulicach nie? A może były to mądre decyzje właścicieli tych lokali? Tak czy siak, my będziemy chodzić na wino i herbatę właśnie do tych dwóch:) A wkrótce wyjawimy Wam te tajemnice...

Prześledziliśmy też przepisy - regulaminy i zarządzenia prezydentów miast - regulujące organizację OG na Starówkach kilku polskich miast. To jest literatura science fiction albo sensacyjna. Wachlarz pomysłów regulacji tych spraw jest przejmująco szeroki:) Szczegóły, jakie urzędnicy postanowili regulować, bywają zaskakujące. Najciekawsze jest jednak to, że miasta różnią się, co do zasad sezonowania ogródków - w niektórych miastach są luki lub większe możliwości. W Warszawie ich brak, ale jest wiele wątpliwości co do szczegółów. We Wrocławiu jest naszym zdaniem luka prawna i błędne domniemanie. W Ostrowie Wlkp jest możliwość. W Krakowie również, ale kuriozalna, bo zezwalająca na ogródek zimowy, ale w oprawie świątecznej - wyobraźcie sobie dekorację bożonarodzeniową w lutym... Polecamy Wam lekturę tych przepisów (pliki pdf - w załącznikach na samym dole strony). Wyniki tych analiz dostępne są w eMSA na pisemne zamówienie.

Zdajemy sobie sprawę, że restauratorzy nie byliby szczęśliwi, gdyby ktoś nakazał im wymianę markiz na parasole i demontaż dotychczasowych konstrukcji. Skąd pieniądze na parasole? Być może zatem magistrat znalazłby fundusze na sfinansowanie ich dla restauratorów, aby ci odsunęli jednak ogródki od fasad tworząc PRAWDZIWY Wrocław Bez Barier? Obecnie jest tak, że jedna jednostka Urzędu Miejskiego realizuje kampanię Wrocław Bez Barier, podczas gdy druga jednostka tego samego Urzędu wydaje zgody na tworzenie barier. Uważamy, że to jest sytuacja zła i wierzymy w dobrą wolę radnych, urzędników i projektantów. Być może trzeba zorganizować aukcję starych markiz? Skoro ktoś po drodze popełniał sukcesywnie błędy, to wypadałoby je w końcu naprawić, zamiast pogłębiać patową sytuację.

Z drugiej strony pilnie trzeba rozpatrzyć również inne rozwiązania, jak np. zmniejszenie strefy ogródków tak, aby pozostawiały przejście dla pieszych na gładkich płytach do tego ruchu przeznaczonych - tak jak jest to w ww. Coffee Heaven. W przepisach wielu miast istnieje obowiązek pozostawienia na chodniku takiego pasa o szerokości 150 cm - we Wrocławiu na Rynku nie jest to wyraźnie zaznaczone w Zarządzeniu Prezydenta regulującym lokalizację ogródków (wraz z wszystkimi TRZEMA zmianami - brakuje niestety bardzo tekstu jednolitego). M.in. dlatego ogródki lądują na chodnikach i zajmują jego CAŁKOWITĄ przestrzeń, aż do krawężnika, jak np. lokal na zdjęciu po prawej (fot. Anna Rumińska).

Odrębnej analizy wymaga pojęcie "pieszego", które dla wielu urzędników kojarzy się z osobą chodzącą, o dwóch zdrowych nogach. Kim jest więc osoba w wózku dziecięcym lub rehabilitacyjnym? Zdjęcie po lewej przedstawia walkę "pieszych" z chodnikami i krawężnikami - nie tylko Wrocław ma ten problem, również Gandawa. Jednak tam nas nie ma:)

Kim zatem jest osoba w wózku oraz osoba pchająca wózek, na którym siedzi ta pierwsza? Czy jest to pieszy, czy może osoba zmechanizowana? Czy powinna poruszać się po ścieżce rowerowej, czy po chodniku? Jeśli na Rynku jest zaliczana do pieszych, to ogródki zajmujące chodnik utrudniają nam wszystkim ruch, to jest wszak oczywiste. Co znaczy PIESZY w świetle prawa i komu ogródki nie mają prawa utrudniać ruchu, co napisano wyraźnie w Zarządzeniu Prezydenta? O to spytamy wkrótce służby porządkowe i urzędników.










Oto wyniki analizy fotograficznej dzięki Maps Google i Google Street View (kliknij na zdjęcie, by powiększyć):

Kraków:

Poznań:

Warszawa:

Katowice:

Ostrów Wielkopolski:

Lublin: